sobota, 30 stycznia 2016

1.

Znałam go, znałam go od zawsze, spędzaliśmy każdy wolny czas razem. Szkoda ,że dopiero tak późno uświadomiliśmy sobie jak jesteśmy dla siebie ważni.
Jaś był dobrym chłopakiem.Czasem sobie dokuczaliśmy, ale to nie psuło naszych relacji. Oboje uważaliśmy, że osoby z naszych klas to zwykli idioci i nie są warci naszej uwagi. Byliśmy mądrzy jak na dwunastolatków.

Rozumieliśmy siebie nawzajem, uwielbialiśmy te same rzeczy i osoby, Za to tych samych nienawidziliśmy. Byliśmy dla siebie stworzeni. Oczywiście nie myśleliśmy o takich głupich rzeczach jak związek. Kto w tym wieku chciał się z kimś spotykać? Liczyła się zabawa.

Zawsze mogłam na niego liczyć.Zawsze. Nawet w środku nocy potrafił przyjść do mnie do domu bo śnił mi się koszmar. Szczęście, że mieszkał tylko dwa domy dalej.Zazwyczaj spędzał wtedy u mnie pozostałą część nocy a rano szliśmy razem do szkoły.

Każdy nam zazdrościł naszej przyjaźni, a nie jedni próbowali ją zniszczyć. Nie daliśmy się. Nigdy. Ale musiałam wyjechać z rodziną do Wielkiej Brytanii. Zostawiłam go samego. Myślałam,że sobie poradzi.

Zapewne teraz zastanawiasz się czemu piszę to wszystko w czasie przeszłym. Bo wróciłam, a on zmienił się nie do poznania...

1 komentarz: